Za nami wybory powszechne w Szwecji. Dało się zaobserwować, że jedna z grup ultranacjonalistów jak i populistów uzyskała niezwykłe wsparcie oraz przewagę w Internecie. Uznanie to pochodzi jednak głównie od osób z jednego środowiska.

Alternative for Sweden (AfS) nie posiada obecnie mandatów w Parlamencie. Stara się jednak o ich zdobycie w wyborach, które odbędą się 9 września 2018 roku. Dyskusje polityczne pomijają prawdopodobieństwo wejścia tej partii do Parlamentu. Stworzyli oni jednak w Internecie iluzję znaczącego wsparcia wyborców.

Większość aktywności w sieci wydawała się pochodzić od organicznych użytkowników z jednym lub kilkoma kontami utworzonymi specjalnie w celu wzmocnienia treści partii skrajnie nacjonalistycznej. Wzbogacili swoje treści zapewniając tym większe zaangażowanie. Wzorce zaangażowania są unikalne i wysoce skoordynowane, ale mogą być równie dobrze autentyczne. Analiza przeprowadzona przez firmę Digital Forensic Research Lab wykazała wątpliwości co do faktycznej popularności AfS.

Alternatywa dla Szwecji

Alternative for Sweden to partia polityczna, która nie potrzebuje czterech procent głosów, aby móc zasiadać w Parlamencie. Niemniej jednak ma prawie dwa razy więcej zwolenników na Facebooku niż najmniejsza partia parlamentarna (z 4,5 procentami głosów) – Chrześcijańscy Demokraci. W niektórych postach publikowanych przez AfS, obserwujących ich profil 35 259 followersów, dawało prawie tyle samo polubień, co followersi Socjaldemokratów (obecnie największej partii politycznej), która posiada 158 884 obserwujących na Facebooku. Wskazuje to na prawie niewiarygodny odsetek zaangażowania.

AfS to skrajnie prawicowa partia, która zerwała ze Szwedzkimi Demokratami, społeczną partią konserwatywną o nacjonalistycznych poglądach porównywalnych z prawicowymi ruchami rozprzestrzeniającymi się w całej Europie. Według sondaży Szwedzcy Demokraci oczekują od nich większego udziału niż Socjaldemokraci. Mimo to, że Szwedzcy Demokraci byli nacjonalistyczną i radykalną partią, AfS krytykuje ich za zbytni liberalizm.

Chociaż wydawało się, że AfS nie posiada merytorycznej podstawy, którą musiałby zdobyć w Parlamencie, jego zwolennicy byli widocznie aktywni na Twitterze i Facebooku. Konto tej partii na Facebooku wykazało świadomość i zaufanie do istotnego zaangażowania, jakie otrzymuje. Konta społecznościowe AfS często informowały o tym, jak kształtowała się pozycja tej partii w stosunku do innych względem zaangażowania.

Techniki wzmacniania Facebooka

Patrząc na posty AfS szybko stało się jasne, że mają oni wielu oddanych obserwatorów, którzy angażowali się w niemal każdy wpis. Algorytm, który porządkował kolejność polubień nie jest znany, ale wydaje się, że ci, którzy wchodzili w interakcję z tą stroną byli umieszczani na górze listy i zawsze w tej samej kolejności.

Pierwsze dziesięć polubień każdego posta często miało konta o podobnych profilach – generalnie były tworzone w miesiącach od maja, miały ostatnio publicznie widoczną aktywność, a aktywność była ogólnie minimalna lub poświęcona głównie AfS. Wiele osób miało anonimowe zdjęcia profilowe, zamiast tego używało zdjęć kreskówek, celebrytów, scen lub przedmiotów.

Niektóre nazwy używane w tych profilach były stosowane dla jednego lub kilku innych kont. W przeważającej części te inne konta prowadziły do stron, które wydawały się organiczne i ogólnie mniej polityczne. Prezentowały również zdjęcia lub aktywność podobną do siebie. Warto jednak zauważyć, że dwa konta rzekomo ze sobą powiązane niekoniecznie muszą być ze sobą powiązane.

Z oficjalnych informacji nie wynika, czy działalność ta była koordynowana przez AfS, czy też był to ruch oddolny zwolenników starających się zachować anonimowość. Jednak na stronie jednego z aktywnych obserwatorów zwolennicy AfS wymienili uwagi na temat liczby stron, które posiadali, a które z nich zostały zawieszone przez Facebooka.

Większość stron wydawała się być obsługiwana przez szwedzkich użytkowników. Działalność ta sugeruje, że istnieje grupa osób wspierających AfS, które pracują nad wzmocnieniem treści AfS online, często, ale nie zawsze, anonimowo. Docelowo te działania okazały się bardzo skuteczne. Pomimo braku istotnego wpływu AfS w rządzie zaangażowanie w/w grupy online dało tej partii głos i stworzyło iluzję, że mają znaczną liczbę zwolenników.

Wnioski

Grupy marginalne i ekstremistyczne często podkreślają swoją popularność w Internecie niekiedy używając do tego fałszywych kont lub botów. To pozwala im wydawać się bardziej wpływowymi, niż sugerowałyby to rzeczywistość. Zwolennicy skrajnie prawicowego Francuskiego Frontu Narodowego użyli podobnej, ale znacznie bardziej agresywnej taktyki w wyborach 2017 r. we Francji.

Większość użytkowników, którzy często lubili posty AfS miała podobną charakterystykę: stworzyli swój profil w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ich strony często ukrywały właścicieli, którzy poświęcili je przede wszystkim na wzmocnienie treści AfS. Jeśli ci użytkownicy faktycznie utworzyli wiele profili, naruszyli tym standardy społeczności Facebooka i stworzyli wrażenie, że strona partii AfS ma większe wsparcie, niż może faktycznie mieć.

Próbując rozpowszechnić swoje przesłanie polityczne, wzmocnienie treści w mediach społecznościowych poprawiło potencjał AfS do docierania do odbiorców. Można zatem sądzić, że media społecznościowe to sfera, w której AfS jest najbardziej widoczny. Biorąc pod uwagę niewielką liczebność partii i brak merytorycznego zaangażowania w szwedzką politykę, AfS gromadzi imponujące zaangażowanie w Internecie. W tym momencie wydaje się mało prawdopodobne, aby ta pomoc była zautomatyzowana lub zlecona firmom zagranicznym lub użytkownikom zewnętrznym.

Tuż przed wyborami widoczne było zmożenie nacjonalistycznej retoryki, czy to przez uznaną partię czy jej frakcję, i to ma duży wpływ na opinie. Firma analityczna Digital Forensic Research Lab zapowiedziała, że będzie kontynuować działania polegające na obserwacjach i identyfikacji uczestników dyskusji na temat wyborów w tym kraju w obliczu wielkich zmian zachodzących na scenie politycznej. Sukces nacjonalistów i patowa sytuacja, w jakiej znajdą się zapewne obydwa duże bloki w Riksdagu, postawą na głowie dotychczasowe koalicje.

Źródło: medium.com