Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Primaaprilisowe żarty pomogą rozpoznać… fake newsy

rmf24.pl, 29 marca 2019 r. Analiza primaaprilisowych żartów może pomóc w rozpoznawaniu fake newsów – przekonują całkiem serio naukowcy z Lancaster University. Wyniki ich badań pokazują, że mechanizmy językowe stosowane w przypadku zarówno tych pierwszych, jak i drugich historii, są w wielu wypadkach analogiczne. Ich cel jest w końcu podobny, mają wykorzystać nasze zaufanie i nas oszukać. Czasem dla żartu, czasem niestety nie. Swoją pracę na ten temat przedstawią podczas międzynarodowej konferencji “20-th International Conference on Computational Linguistics and Intelligent Text Processing”, która rozpocznie się w La Rochelle… 7 kwietnia. Eksperci zajmujący się na Lancaster University zagadnieniami przetwarzania języka naturalnego zbudowali bazę danych, obejmującą 500 zmyślonych, primaaprilisowych historii, wybranych z publikacji 370 portali z ostatnich 14 lat. Z ich pomocą analizowali techniki używane przez autorów do takiego przedstawienia zmyślonej historii, by wydawała się jak najbardziej prawdopodobna. Czytaj więcej…

 


Debata: hejt to jeden z najważniejszych problemów społecznych w Polsce

deon.pl, 29 marca 2019 r. Zjawisko hejtu to jeden z najważniejszych problemów społecznych w Polsce; państwo musi zacząć skuteczniej reagować na przejawy nienawiści – przekonywali w piątek uczestnicy debaty zorganizowanej przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Rzecznika Praw Obywatelskich. Debata “Ja nie hejtuję, ja rock’n’rolluję”, czyli jak skutecznie przeciwdziałać mowie nienawiści w Polsce, została zorganizowana w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Panel dyskusyjny z udziałem ekspertów poprowadził dziennikarz Bartosz Węglarczyk. RPO Adam Bodnar podkreślił, że zjawisko hejtu to jeden z najważniejszych problemów społecznych w Polsce. “Hejt stał się częścią naszego życia, codziennie tego doświadczamy w różnych sytuacjach. Hejt może też dotknąć każdego i każdy może stać się jego ofiarą. (…) Hejt rozbija nasze więzi społeczne, powoduje strach, zmienia nasze zachowania, relacje, dzieli ludzi” – mówił rzecznik. Dodał, że walka z mową nienawiści powinna angażować wszystkie grupy społeczne – polityków, aktywistów, nauczycieli, dziennikarzy, sędziów, czy przedstawicieli Kościołów. Czytaj więcej…

 


Justyna Żyła: Internetowy hejt? Nie przejmuję się

film.interia.pl, 29 marca 2019 r. Jak podkreśla Justyna Żyła, konstruktywna krytyka jest dla niej bardzo znacząca. Wszystkie sugestie bliskich bierze sobie do serca i w tej sytuacji nikomu nie ma za złe negatywnych opinii. Natomiast stara się zupełnie nie przejmować hejterami, bo są to dla niej anonimowe osoby, które jej nie znają, nie wiedzą, jaka jest w rzeczywistości, dlatego też za nic ma ich kalumnie. Była żona skoczka zdradza też, że zdarzyły jej się wulgarne i obraźliwe wiadomości na przykład od 11-letniej internautki. Justyna Żyła nie ukrywa, że często spotyka się z fałszywymi i krzywdzącymi oskarżeniami. Hejterzy wyśmiewają i piętnują każdą jej publiczną aktywność. Zarzuty są przeróżne, ale nie chce rozpamiętywać tych gorzkich i bolesnych słów. „Nie chcę przywiązywać wielkiej wagi do krytyki osób, które mnie nie znają. Internet idzie w taką stronę, że każdy może wylać swoje żale, swoje frustracje na kogoś, kogo naprawdę nie zna i to jest dla mnie trochę przykre” – mówi agencji Newseria Lifestyle Justyna Żyła. Czytaj więcej…

 


Mowa nienawiści? Wolność słowa? Czas sobie parę rzeczy wyjaśnić

spidersweb.pl, 30 marca 2019 r. Mowa nienawiści nie jest niczym nowym, a mimo to nie jesteśmy w stanie sobie z nią poradzić. Bagatelizujemy jej konsekwencje, mówimy, że to tylko słowa, powtarzamy, powtarzamy bzdury o ochronie wolności słowa. Czas sobie parę rzeczy wyjaśnić. Czytasz to, więc masz internet, masz internet, więc się z nią spotkałeś. Mowa nienawiści dotyczy nas wszystkich. Ta sama osoba może posługiwać się mową nienawiści i być jej ofiarą. Świetnie wie o tym jeden z organizatorów debaty „Ja nie hejtuję, ja rock’n’rolluję” Jurek Owsiak. W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN wraz z gośćmi dyskutował o tym, co zrobić, żeby zbudować tamę dla fali hate’u. Choć mowa nienawiści jest w Polsce karalna, nie ma jej prawnej definicji. Tę zresztą trudno byłoby stworzyć, jej granice są bowiem trudne do uchwycenia, definicje często zależą od kontekstu, czasami są subiektywne. A mimo to rozpoznajemy ją instynktownie, potrafimy wskazać palcem, kiedy widzimy. Szczególnie gdy to my jesteśmy ofiarami. Gdy to my atakujemy, oczy same się nam przymykają, a usta szukają usprawiedliwienia, w końcu JA mówię, jak jest, mam do tego prawo, to moja wolność słowa, wszelkie próby jej ograniczenia to cenzura. Bzdura. Czytaj więcej…

 


Mowa nienawiści: pogarda nie może zwyciężać

rp.pl, 30 marca 2019 r. Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku organy ścigania przystąpiły do pociągania do odpowiedzialności osób, które przekroczyły w swoich wypowiedziach granice wolności słowa i dopuściły się tzw. mowy nienawiści. Pojawiły się też postulaty zmiany istniejących przepisów w taki sposób, aby ściganie przedmiotowych przestępstw było prostsze. Czy zatem polskie prawo dostarcza wystarczających środków do skutecznej walki z przejawami tzw. hate speech? W kodeksie karnym stypizowane są dwa przestępstwa, które mają umożliwić zwalczanie tego rodzaju występków. W art. 256 par. 1 k.k. zostało określone przestępstwo nawoływania do nienawiści. Przypisanie sprawcy tego czynu wymaga, aby działał on „publicznie”, czyli kierował swoją wypowiedź do bliżej nieokreślonej grupy osób. Przestępstwo to można popełnić wyłącznie umyślnie, co oznacza, że sprawca musi nie tylko obejmować świadomością wszystkie znamiona czynu, lecz także przyjąć odpowiednią postawę woli w stosunku do swego czynu. Przewidziane przez polskie prawo za szerzenie nienawiści sankcje spełniają należyte standardy, umożliwiając z jednej strony ściganie w tych przypadkach, w których doszło do przekroczenia wolności słowa, z drugiej zaś pozostawiając sądowi ocenę, czy dane zachowanie istotnie mieściło się w ramach tej konstytucyjnej wolności. Czytaj więcej…