Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Social media wanna have fun – działania i narzędzia wpływające na wzrost zaangażowania

nowymarketing.pl, 3 września 2019 r. O zaangażowaniu w social mediach słyszymy cały czas. Jak je zwiększyć, które narzędzia wykorzystać, jak sprawić, by marka wyróżniała się na tle innych? Na te pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Są jednak sposoby na zwiększenie zaangażowania, które można zamknąć w trzech słowach: nauka, obserwacja i testowanie. W końcu bez poznania swojej grupy docelowej, analizowania reakcji użytkowników na publikowane treści i wdrażania nowych rozwiązań nie da się stworzyć angażującego contentu. Każdy, kto choć trochę zna specyfikę social mediów, wie, że czasy, gdy czerwone tło na kreacji zwracało uwagę, a tekst bił po oczach, dawno już minęły. Jak w takim razie angażować użytkowników w codziennej komunikacji? Czytaj więcej…


Czystki na YouTube. Zniknęło 17 000 kanałów i 500 milionów komentarzy

dobreprogramy.pl, 3 września 2019 r. Wprowadzone w lipcu zmiany w regulaminie YouTube’a właśnie zaczynają zbierać żniwo. Na oficjalnym blogu poinformowano o wynikach półtora miesiąca prac nad walką z mową nienawiści. Z serwisu zniknęło ponad 100 tys. filmów, 17000 kanałów i 500 milionów komentarzy. YouTube poważnie bierze się za mowę nienawiści. Odkąd 22 lipca wprowadzono zmiany w regulaminie dotyczące traktowania tego typu komentarzy, liczba usuniętych przez serwis wpisów znacznie się zwiększyła. Właściwie to podwoiła, w porównaniu do drugiego kwartału 2019 roku. Jak czytamy na blogu YouTube’a, w ciągu kolejnych kilku miesięcy kluczowym zadaniem będzie usuwanie wszelkich treści niezgodnych z regulaminem serwisu. A Google’owski portal zajmował się tym już od 2016 roku, często ze zbyt małą skutecznością. Ale od tego czasu sporo się zmieniło, z resztą, zobaczcie sami. Czytaj więcej…


Facebook planuje ukrywanie liczby polubień pod postami. Chce zachęcić użytkowników do większej aktywności

wirtualnemedia.pl, 3 września 2019 r. Facebook przyznał, że rozważa ukrywanie w swoim serwisie statystyk dotyczących polubień konkretnych wpisów zamieszczanych na platformie. Niebawem ruszą testy tego rozwiązania, wcześniej podobne próby rozpoczęto na Instagramie. Według Facebooka ogólnie dostępny licznik lajków może zniechęcać część użytkowników do zamieszczania większej liczby treści w serwisie. W kwietniu 2019 r. Facebook w należącej do niego aplikacji Instagram rozpoczął testowanie rozwiązania polegającego na ukrywaniu przed użytkownikami łącznej liczby polubień zamieszczanych przy konkretnych wpisach. Próby tego rodzaju są obecnie prowadzone w kilku krajach na świecie, m.in. w Kanadzie, Brazylii oraz Irlandii. Teraz okazuje się, że podobną metodę Facebook może zastosować także w swoim głównym serwisie. Tak wynika z wpisu zamieszczonego na Twitterze przez Jane Manchun Wong, programistkę i inżyniera oprogramowania zajmującą się m.in. śledzeniem nowych opcji wprowadzanych w aplikacjach społecznościowych. Według Jane Wong Facebook chce aby liczba lajków towarzyszących publikowanym postom nie była powszechnie dostępna dla wszystkich użytkowników. Według jednej z koncepcji licznik mógłby widzieć jedynie właściciel konta, na którym została zamieszczona określona treść. Czytaj więcej…


Chińczycy wypuścili maszynkę do fakenewsów. Robi furorę w internecie

focus.pl, 3 września 2019 r. Program o nazwie Zao dosłownie natychmiast po swojej premierze stał się przebojem. Za pomocą sztucznej inteligencji potrafi podmieniać twarze na filmach na te należące do właściciela telefonu (lub inne wskazane). To tak zwane „deep fake”, czyli fałszywka działająca na wyższym poziomie. Chcesz się zobaczyć w „Titanicu” zamiast Leonardo diCaprio? Proszę bardzo! Eksperci jednak natychmiast złapali się za głowy. Zao można kupić na chińskim iOS App Store od ubiegłego tygodnia. Przez weekend stała się najczęściej pobieraną aplikacja w sklepie. Jej użycie jest banalnie proste: robimy sobie serię zdjęć za pomocą aparatu w telefonie, a program mówi nam jakie wyrazy twarzy są mu potrzebne. Następnie korzystając z tych zdjęć może naszą twarz „nakleić” na dowolną w filmie video i podmienić aktora na nas. Czytaj więcej…


YouTube prezentuje „Cztery fundamenty odpowiedzialności”

pcworld.pl, 3 września 2019 r. YouTube ogłosiło, że od dłuższego czasu podwaja wysiłki do ulepszenia swojego serwisu. Działania te mają stanowić „Cztery fundamenty odpowiedzialności”. Pierwszy z nich to „Usuwanie szkodliwych treści”. YouTube prezentuje, jakie były najważniejsze udoskonalenia i aktualizacje wprowadzane od 2016 roku i chwali się, że dzięki nim w ciągu ostatnich 18 miesięcy zredukowało o 80% liczbę wyświetleń filmów, które po umieszczeniu zostały usunięte z powodu naruszeń zasad platformy. Jak podaje Google, jedną z najbardziej znaczących zmian w polityce YouTube była aktualizacja dotycząca mowy nienawiści. Przed jej wprowadzeniem spędzono wiele miesięcy na uważnym opracowywaniu nowych zasad i wspólnej pracy nad szkoleniami i narzędziami, które pomogą w ich egzekwowaniu. Od wprowadzenia jej w życie na początku czerwca, zespół sprawdza i usuwa więcej materiałów niezgodnych z nowymi zasadami. Idzie to w parze z coraz lepszym wykrywaniem treści niezgodnych z polityką YouTube przez algorytmy. Czytaj więcej…


Donejty pompują dymy. Jak zarabiają patostreamerzy i dlaczego nikt tego nie kontroluje?

wyborcza.pl, 3 września 2019 r. „Trzeba patostreamerom odciąć pieniądze, to wtedy uda się jakoś opanować ten destrukcyjny trend” – powtarzają kolejni eksperci. Tyle że patostreaming to nie przypadek, ale świadomy pomysł na biznes, na którym można zarobić setki tysięcy złotych. Kaczor siedzi na starym brązowym tapczanie obok Siwego. „To będzie czwarte piwo dziś, dopiero czwarte pier…ne piwo”. Niedaleko nich przy biurku, wpatrzony w laptopa, zarządza mediami społecznościowymi Bystrzak. To do niego należy kanał na YouTubie, z którego właśnie transmitują na żywo. Dwudziestoparoletni Bystrzak siedzi cicho, czasem tylko coś tam dopowie. „Show” robi zniszczony życiem i świeżo po pracy robotnika budowlanego czterdziestokilkuletni Kaczor, który tylko „po czwartym piwie” bełkotliwie zagaduje do widzów: „Więcej subów potrzebujemy, łapki w górę, kaczek chcę, dajcie kaczki na całego walla”. Czytaj więcej…


Facebook, Instagram i YouTube chcą zabić wymyślone przez siebie wskaźniki popularności

businessinsider.com, 3 września 2019 r. Zarówno Facebook, jak i YouTube odchodzą od opracowanych przez siebie wskaźników popularności. Facebook eksperymentuje z ukrywaniem „polubień”, które pojawiają się pod zdjęciami i postami ludzi w sieci społecznościowej. Inżynier Jane Manchun Wong odkryła w tym tygodniu, przekopując kod Facebooka, że platforma eksperymentuje z ukrywaniem „polubień”. Zamiast zobaczyć dokładną liczbę „polubień” pod czyimś wpisem, użytkownicy zamiast tego mogliby sprawdzać, czy jednemu z nich „i innym” się to „podobało”. Ten, kto opublikował post nadal będzie mógł zobaczyć, kto go polubił. Czytaj więcej…


YouTube i inne social media są dostosowane do „zhakowania naszej uwagi”

finance.yahoo.com, 3 września 2019 r. Założyciel Betaworks Ventures, John Borthwick zauważa główne wady i niebezpieczeństwa związane z technologią. W nowo opublikowanym wywiadzie dla Yahoo Finance, Borthwick skomentował „uzależniającą naturę” zwłaszcza serwisów społecznościowych. Jako przykład przedstawił swojego syna, który nie może nawet otworzyć YouTube’a w przeglądarce, kiedy próbuje pracować na swoim komputerze. „To tak, jakby obok mnie stała miska lodów. A ja tak bardzo chcę je zjeść” – zacytował słowa swojego dziecka. Borthwick zasugerował, że YouTube nie jest jedyną usługą społecznościową zaprojektowaną w celu przyciągnięcia uwagi użytkownika na dłużej. Czytaj więcej…


Politycy przykładają zbyt dużą wagę do rządowej „branży mediów społecznościowych”

thehill.com, 3 września 2019 r. Ojcowie Założyciele mądrze stworzyli trzy gałęzie rządu – ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą – w celu rozdzielenia władzy między nimi oraz zapewnienia kontroli i równowagi, tak aby żadna frakcja nie mogła stać się zbyt potężna i uzurpować woli narodu amerykańskiego. Nigdy nie mogli wyobrazić sobie innej, nieoficjalnej gałęzi rządu, która teraz szydzi z modelu, który stworzyli: branży mediów społecznościowych. Platformy takie jak Facebook (1,56 miliarda użytkowników), YouTube (1,3 miliarda), Instagram (ponad 1 miliard) i Twitter (321 milionów aktywnych użytkowników) mogą mieć przewagę polityczną. Jest to często lekkomyślne, a nawet niebezpieczne. Czytaj więcej…