Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych oraz fake news, hejtu, mowy nienawiści i kryzysów w sieci.

Facebook gromadzi najwięcej danych, Pornhub najmniej

press.pl, 13 listopada 2020 r. Na czele firm cyfrowych, które zbierają najwięcej informacji o swoich użytkownikach, jest Facebook i Instagram – wynika z badania firmy Clario zajmującej się cyberbezpieczeństwem.

Clario przeanalizowało 48 aplikacji z różnych sektorów, aby sprawdzić, o jakie uprawnienia prosiły użytkowników w warunkach i umowach o ochronie prywatności.

Na szczycie listy zbieraczy danych znajduje się Facebook. Platforma zebrane informacje wykorzystuje nie tylko do trafniejszego wybierania treści dla użytkownika, ale też do zarabiania. Im więcej Facebook wie o użytkownikach, tym łatwiej przekonać reklamodawcę, żeby reklamował się na jego platformie. W trzecim kwartale 2020 roku przychód Facebooka z reklam wyniósł 21,2 mld dol.

– Każdy okruch, cyfrowy ślad, jaki zostawiamy na danej platformie, jest zbierany, analizowany, poddawany ocenie i porównywany z tym, jak zachowują się osoby podobne do nas, po to, żeby wywnioskować na nasz temat to, czego sami wprost nie ujawniliśmy. Dzięki tej ciągłej analizie nasze profile marketingowe będą coraz bardziej dokładne i atrakcyjne dla reklamodawców – mówi Karolina Iwańska z Fundacji Panoptykon. Czytaj więcej…


Eksperci: infodemia ma swoje źródło w mechanizmach ludzkiej psychiki

radio.opole.pl, 15 listopada 2020 r. „Infodemia, czyli nasilenie fake newsów pseudonaukowych dotyczących np. koronawirusa, które dla człowieka niebędącego medykiem są trudne do zweryfikowania – to pewnego rodzaju nowość. Wcześniej fake newsy były skoncentrowane na tematach politycznych lub personalnych – zauważyła Klaudia Rosińska, dr teologii środków społ. przekazu, medioznawca, specjalistka ds. dezinformacji za pomocą fake news. – Teraz infodemia pokazała nam, że mogą one rzeczywiście wpływać na codzienne wybory, a czasami nawet na życie ludzkie” – dodała.

Jej zdaniem naprawdę skuteczne fake newsy – które zmieniają przekonania i wpływają na decyzje – bazują na podatności człowieka na różnego rodzaju lęki czy potrzeby. „Fake newsy wykorzystują coś, co jest dla człowieka naturalne i obracają to przeciwko niemu” – mówiła dr Rosińska.

Podobną opinię wyraził dr Jakub Kuś, psycholog nowych technologii z Uniwersytetu SWPS. Według niego fake newsy zagarniają kolejne obszary codziennego funkcjonowania, w których raczej nie należałoby się spodziewać pojawiania się nieprawdziwych informacji. „Podatność na fake newsy jest dość duża, tym większa, im bardziej to zagadnienie dotyczy nas osobiście. Fake newsy żywią się podstawowymi ludzkimi potrzebami np. potrzebą przynależności. Wywołują też bardzo silne emocje, a ludzie poszukują ich w internecie” – zaznaczył dr Kuś. Czytaj więcej…


Wyjaśnił, skąd wzięła się plaga fałszywych newsów

film.interia.pl, 15 listopada 2020 r. Znany z programu telewizyjnego “Sonda 2” dziennikarz naukowy i fizyk dr Tomasz Rożek ma oryginalny pogląd ne temat tego, dlaczego dziś tak powszechnym zjawiskiem stały się fake newsy. Jego zdaniem są one przede wszystkim przejawem ludzkiej ciekawości i pragnienia posiadania wiedzy. Swój punkt widzenia na ten ważny problem przedstawił podczas konferencji organizowanej przez portal FakeHunter.

“Ogromna kariera nieprawdziwych informacji nie bierze się stąd, że my nie chcemy wiedzieć, ale z tego, że my chcemy wiedzieć. Paradoksalnie, to jest dowód na to, że jesteśmy istotami ciekawymi i istotami, które dążą do tego, żeby posiąść jakąś informację” – stwierdził dr Tomasz Rożek podczas eksperckiego spotkania online organizowanego przez portal FakeHunter. Czytaj więcej…